gry i zabawy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czas wolny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czas wolny. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 stycznia 2017

listy pierwiosnkowe w walentynki

Kto lubi walentynki? Nigdy za nimi specjalnie nie przepadałam, choć pamiętam, że szkolna poczta walentynkowa napawała mnie nadzieją i rozpoczynała wiosnę- moją prywatną w głowie.


Jest w Danii stara tradycja sięgająca początków siedemnastego wieku. Na miesiąc przed Wielkanocą krewni i przyjaciele posyłają sobie własnoręcznie wykonane listy, podobne do naszych wycinanek kurpiowskich. Zapisują na nich krótkie rymowanki, najczęściej o tematyce wiosenno-świątecznej i podpisują kropkami: liczba znaków odpowiada liczbie liter nadawcy. Listy trafiają do odbiorców pocztą tradycyjną, a zadaniem obdarowanych jest odgadnąć autora dzieła. Jeśli im się to nie uda, winni podarować nadawcy czekoladowe jajko!  Uważam, iż tradycję tę należy bezzwłocznie zakorzenić w narodzie, choćby ze względu na nagrodę.

Jak wykonać list-zagadkę? Nic prostszego. Potrzebujemy:
-kartkę papieru
-nożyczki
-długopis

Kartkę składamy w ten sposób, by wyciąć z niej kwadrat, a następnie składamy ją dwukrotnie na pół po przekątnej, jak na ilustracji poniżej. Następnie puszczamy wodze fantazji i pozwalamy nożyczkom chwilę poszaleć, bo po rozłożeniu efekt wow gwarantowany. Jeśli chcemy nadać całości kształt koła, po złożeniu kartki ( a przed szaleństwem), ścinamy rogi w miejscu, gdzie strony się łączą. nawet, jeśli przytnie się róg, którego nie należy, ścinać, będzie dobrze (lecz nie okrągło).


źródło: www.blog.bog-ide.dk

Ostatni krok to zamieścić wiadomość tam, gdzie się da. Co Państwo powiedzą na taką walentynkę? 


źródło: www.hendesverden.dk

źródło: pinterest

źródło:rimogremser.dk

O czym rozmawiać z dziećmi przy realizacji zadania:
- tradycja wysyłania listów-walentynek (znana na zachodzie i południu Europy już w średniowieczu) i postać św. Walentego- patrona zakochanych i chorych umysłowo (zdaje się, że jest coś, co łączy oba stany...)
- polskie tradycje związane z Wielkanocą (W Niedzielę Palmową do kościoła przynosi się Palemki. Malowanie jaj - kraszanek, pisanek. W Wielką Sobotę do koszyków wkłada się: jaja, szynkę, wędliny, chrzan, chleb, sól i inne smakołyki. Tak przygotowane kosze, ładnie udekorowane, zanosi się do kościołów na święcenie potraw czyli święconkę.W niedzielę Wielkanocną uroczyste śniadanie wielkanocne - dzielenie się święconym jajkiem. Je się również białą kiełbasę, żurek, mazurki, baby, paschę. W Poniedziałek Wielkanocny - dyngus - lanie wodą dziewcząt.)
- warto przypomnieć zasady funkcjonowania instytucji tradycyjnej poczty
- czym jest filatelistyka? Tak wygląda Penny Black- najstarszy znaczek pocztowy świata (1840r.):

źróło: wikimedia

wtorek, 10 marca 2015

Ogrodnictwo dla dzieci- pyszna zabawa


Wiosna! Czas dobry na wszystko, w szczególności zaś na rozpoczęcie prac ogrodniczych, zarówno na grządkach, jak i na parapetach. Znalazłam świetny artykuł z pomysłami na ogród dla najmłodszych, w którym proste rady jak:
-zrobić warzywnik wigwam, w którym można się bawić, zrywając jednocześnie warzywa lub owoce z pnączy, porastających konstrukcję
- stworzyć kryjówkę ze słoneczników lub kukurydzy
- wyhodować własne rozsady
- zrobić głowę z zielonymi włosami
- pomysłowo posiać rzeżuchę
- planować ogród dla dzieci
- wybrać rośliny i dlaczego takie
Cały artykuł znajduje się tu: ogrodowisko.pl Zamierzam dać się zainspirować w tym sezonie!
Na parapecie dziecięcego okna też można uprawiać warzywnik, albo nawet sad, na dodatek egzotyczny. Miasto dzieciom pokazuje, jak posadzić pestkę awokado (więcej ogrodniczych konkretów tu: poradnikogrodniczy.pl)
Zdjęcie pochodzi ze strony miastodzieciom.com


Ważne, by dzieci mogły obserwować proces kiełkowania, więc może uprawa w słoiku? Niestety, awokado w doniczce raczej wyda owoców, potrzebne byłyby warunki uprawowe zbliżone do tych panujących w palmiarni. Ale! zabawa z kiełkującą pestką i tak jest przednia!

źródło:zszywka.pl

Wdzięcznym zielem do uprawy przez najmłodszych jest szczypior z cebuli. Dzieci wprost zachwyca fakt, że cebula, zwyczajowo w piórach na pomidorze, ma jeszcze inne, pożyteczne funkcje:) Oto, jak te funkcje zielenią się na naszym kuchennym stole, (a potem na kanapce i w jajecznicy):

Podsumowując, kilka zasad ogrodnictwa dla dzieci, którego podstawą i warunkiem  koniecznym jest dobra zabawa:
- pozwól dzieciom planować ich ogród, przeglądać katalogi nasienne, wybierać uprawy (odpowiednio sprawami kierując, ale tak, by niczego nie narzucać)
- dzieci uwielbiają mieć własne narzędzia ogrodowe!
- lepiej wybierać do uprawy warzywa niż kwiaty, więcej zabawy dla najmłodszych z późniejszą konsumpcją własnej grządki
- jeśli nie ma dostępu do grządek, niech grządką stanie się parapet, wszystko by wykorzystać potencjał edukacyjny, jaki ma w sobie uprawa roślin  na jedzenie
- warto wybierać rośliny, których wegetacja jest dość szybka (by nie wystawiać cierpliwości małych na próbę): rzodkiew, fasola, sałata, fasolka szparagowa, no i oczywiście rzeżucha i szczypiorek! Na ziemniaki, groszek zielony, słonecznik, dynię ogórki i pomidory trzeba nieco dłużej poczekać. Warto!
- można zaproponować dziecku ogródek tematyczny, np. zioła do pizzy, albo zestaw potrzebny do ulubionej sałatki, ciekawe inspiracje nasienne tu: www.slowlifepolska.pl
- a może zachować nieco ze zbiorów dla zimowych głodomorów i poczęstować wygłodniałe ptaki nasionami słonecznika z własnych grządek? Podwójnie świetna zabawa :)

I jeszcze inspiracje fotograficzne z pintrest'u:











wtorek, 24 lutego 2015

Gdzie szukać mądrych książek dla dzieci?

Powszechnie wiadomo, że czytanie rozwija wyobraźnię, kształtuje osobowość, ubogaca zasoby językowe, uczy, bawi i wzrusza oraz że nie sposób przecenić czytania dzieciom.
Pojawia się  tylko pytanie: co? Myślę, że jak czytać, to sięgać po dobre, mądre lektury, które nie boją się podejmowania trudnych pytań, opowiadają w sposób łagodny i estetyczny (szata graficzna jest dla mnie bardzo ważna- przecież obraz to język sam w sobie).

Strony, które mogą być pomocą w  poszukiwaniu niebanalnej literatury dla dzieci w różnym przedziale wiekowym:
Ksiażki na czacie- To Aleks Krysztofiak. Jego bloga wyróżniono całym mnóstwem nagród krajowych i europejskich. Autora zaś Duży Format okrzyknął jednym z 20 najbardziej wpływowych nastolatków 2014 roku. Bardzo dużo czyta i chętnie dzieli się swoimi wrażeniami z lektury. Strona prowadzona profesjonalnie, przejrzysta, łatwo dotrzeć do wybranej kategorii wiekowej  (0-15 lat) lub poszukiwanej tematyki (z uwzględnieniem komiksów). Polecam bloga tym bardziej, że recenzje okiem nastolatka (nie tak dawno przecież dziecka)  to zawsze inna optyka niż recenzje pisane przez dorosłych.

Mama czyta- trzy mamy czytają swoim dzieciom, sprawdzając, które książki trzeba znać i dlaczego warto. Podział na "tematycznie" i "wiekowo" ułatwia przeszukiwanie zasobów. Solidne miejsce w sieci. 


Wilcze lektury- wilkiem też jest mama, tym razem w pojedynkę. Mama czytuje literaturę dziecięcą swojemu synowi z iście wilczym apetytem. Niestety, trudno nawiguje się po stronie, kiedy szukamy książki o konkretnym temacie lub dla dziecka w konkretnym wieku.

Wydawnictwo Eneduerabe- moje ulubione, bo pełne Skandynawii:) Nasi północni sąsiedzi piszą dla dzieci jak dla dorosłych, nie uchylają się przed trudnymi tematami, a wszystko w takim klimacie, jaki lubię. Dodam, że książki szwedzkojęzyczne opatrzone są przekładem Hanny Dymel-Trzebiatowskiej, która, moim zdaniem, jest wybitną specjalistką w tej dziedzinie. Strona przejrzyście informuje o tematyce (z uwzględnieniem spraw emocji oraz tabu) oraz kategoriach wiekowych, poczynając od 1+.

Wydawnictwo Tashka- ujmuje mnie pięknem grafik. Lubię za "Małych opowiadaczy." 



Wydawnictwo Dwie Siostry- zabawne i bardzo kolorowe ilustracje, oryginalnie podejmowane tematy, uczta dla wyobraźni. Jasna informacja o przedziałach wiekowych, autorach, tytułach i seriach. Poniżej kilka ilustracji z książek wydawnictwa (do pobrania tu):












niedziela, 4 stycznia 2015

Nauka pisania, kolorowanki, maski, składanki z papieru...

Zupełnie przypadkowo odkryłam, że Bic stworzył w eterze stronę zachęcającą do chwytania za długopis i kredki. Zobaczcie sami: Bic Kids

Niech nie zniechęca pojawiający się na powitanie komunikat z prośbą o podanie informacji o dziecku (imię, wiek i płeć). Można pominąć ten etap klikając na prawo od "Wejdź."

Strona zawiera sporo kolorowanek prosto do wydruku (można również każdą z nich przesłać na maila). Najbardziej spodobała mi się możliwość wydrukowania całych zeszytów ćwiczeń, tematycznych na dodatek. Zawierają na okładce informację o przedziale wiekowym grupy docelowej, a w środku krótkie i rzeczowe informacje na podany temat ( np. Dinozaury: co to skamielina, jakie znamy gatunki dinozaurów). Ponadto różnorodność ćwiczeń,  rozwijających motorykę małej dłoni nie tylko poprzez kolorowanie, łączenie elementów i pisanie po śladzie, ale również wycinanie czy kurs rysowania dinozaura krok po kroku. Polecam jako ćwiczenie uzupełniające dla przedszkoli/nauczania początkowego, w edukacji domowej czy po prostu dla zabicia nudy w edukacyjny sposób. Popatrzcie, jak wygląda szata graficzna kolorowanek i zeszytu ćwiczeń:
Zeszyt  ćwiczeń znajdziesz tu: Klick

A tu coś dla 3-5-latków:
Do pobrania tu: klick

BicKids proponuje również pomoc w tworzeniu (mniej lub bardziej samodzielnie) masek- w końcu mamy karnawał! Na przykład baśniowy kot:
Tę i inne propozycje masek znajdziesz tu


Albo wycinanki, jak ta na przykład:
Więcej tutaj

Na stronie znajdziecie również wariację na temat starej jak świat zabawy w Niebo-Piekło. Tutaj zwane jest składankami i opatrzone różnymi ilustracjami, na przykład:

Więcej tu

I jak Wam się podoba? Nie zapomnijcie tylko o codziennej dawce świeżego powietrza dla Was i dzieciaków!




sobota, 13 grudnia 2014

Bożonarodzeniowy wieniec na drzwi DIY


Do Bożego Narodzenia pozostało wystarczająco dużo czasu, by zacząć myśleć o przyozdobieniu domu. Późniejszy natłok okołoświątecznych przygotowań może niekorzystnie wpłynąć na kreatywność domowników:) Oto kilka pomysłów na wieniec Bożonarodzeniowy (niekoniecznie na drzwi).
1. Potrzebna wstążka bawełniana, najlepiej trzy kolory oraz druciana obręcz:

źródło:Zszywka.pl

2. Gałązki, białą farba w sprayu, małe bombki, klej na ciepło, tektura oraz cienki drut (florystyczny) i kawałek ozdobnego sznurka:

Dokładne wskazówki wykonania wieńca krok po kroku znajdują się tu: Cztery kąty

3. A teraz kilka inspiracji, bez szczegółowych instrukcji. Generalne zasady są następujące:
a) spleć szkielet w kształcie koła (może być z gałązek brzozy, żarnowca itd. lub z drutu). Mocowania wykonać najlepiej za pomocą drucika (ja korzystałam ze sznurka konopnego).
b) koło szkieletu pokrywamy tym, co mamy: gałązkami, sianem (jak ja w tym roku), szyszkami, suszonymi ziołami i kwiatami, owocami, papierowymi ozdobami, bombkami i czym tylko jeszcze chcecie. Grunt, by skutecznie ukryć drucik czy sznur mocujący.

Nasze tegoroczne wieńce wyglądają tak:




A poniższe pochodzą ze szwedzkiego magazynu Sköna Hem:









Tak naprawdę najpiękniejszy wieniec, to ten zrobiony własnoręcznie. Warto wybrać się na spacer po ozdoby prosto od Matki Natury. Życzę dużo dobrej zabawy!



czwartek, 27 listopada 2014

Kartki Bożonarodzeniowe

Uwielbiam otrzymywać życzenia świąteczne przesłane drogą tradycyjną, na pięknych kartach. Kiedy spodziewałam się dziecka i miałam nieco więcej czasu wolnego niż zwykle odkryłam, jak cudownie jest robić je samemu! Myślę, że warto poświęcić jeden długi jesienny wieczór na wykonanie własnoręczne bożonarodzeniowych pozdrowień. Szczęściarze nimi obdarowani na pewno je docenią.
Poniżej kilka inspiracji:
Więcej znajduje się tu: www.rozowabeza.pl

Szczegóły krok po kroku tutaj: http://poradydodomu.blox.pl

Nie zapomnijcie o ciepłych i niebanalnych życzeniach. Szukacie inspiracji? Warto odwiedzić Miasto Dzieci: Miasto Dzieci- niebanalne życzenia na Boże Narodzenie

Pomysły na kalendarz adwentowy


Kochani! To już ostatnie chwile, by zaopatrzyć się w kalendarz adwentowy. Ich tradycja sięga XIX wieku. Nam kojarzą się głównie z bombonierkami liczącymi 24 okienka, a w każdym czekoladka.Współcześnie tropem Skandynawów, czy Niemców, udajemy się w kierunku form nieco bardziej kreatywnych. Upominkiem nie musi być wcale małe co nieco, można zamienić go na inny drobiazg lub wierszyk. Warto umilić sobie czas (i tak radosnego) oczekiwania na Boże Narodzenie wspólnym, rodzinnym tworzeniem. Zapraszam do oglądania i zaczerpywania inspiracji!


Wszystkie powyższe zdjęcia pochodzą z blogu Agnieszki Kwiatkowskiej "Z potrzeby piękna". Utrzymany w klimacie skandynawskiej estetyki, zawsze dostarcza świeżych inspiracji. Uwielbiam i Państwu również gorąco polecam kliknąć! Uwaga: może działać uzależniająco :)


Tradycja zachęca do codziennego opróżniania paczuszki, ale można wszystkie zachować do świąt. Osobiście zachęcam do tego, by w kalendarzu zawisły upominki dla całej rodziny (podpisane imiennie).