gry i zabawy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na świeżym powietrzu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na świeżym powietrzu. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 listopada 2016

kółka i okręgi, czyli jesienny spacer

Za oknem wiadomo co, ledwo chce się wyściubić nos spod tego, pod czym właśnie zalega się na kanapie. I ogląda Domisie. Podwyższają nam ilość endorfin, a dziś zainspirowały do spaceru-z-konkretnym-zadaniem.
W odcinku pt. "Kółka i kółeczka" kolorowe stworki dowiadują się, że istnieją koła i okręgi, a Teofil podpowiada, że można szukać ich wszędzie wkoło siebie. Zabawa spodobała się domowemu Dwulatkowi, więc ruszyliśmy na poszukiwania.
Zupełnie przypadkiem, przechodziliśmy obok kasztanowca i tam zabawa się urwała. Za to w domu mieliśmy gwarantowane ręce pełne roboty i żadnych szans na nudne jesienne popołudnie.



środa, 15 czerwca 2016

Rabarbar!


Kiedyś rabarbar znaleźć można było w większości ogrodów zarówno polskich jak i  europejskich. Szwedzi, na przykład, kojarzą go z latem i beztroską dzieciństwa i zajadają się nim  ciastach, kompotach, lodach i "kremie", czyli czymś na kształt kisielu, bardzo słodkiego i aromatycznego- idealnego dodatku do deserów lub deser sam w sobie (z odrobiną bitej śmietany lub lodami waniliowymi.... Mniam!)


Uprawa rabarbaru z nasion 
Dobrze mieć w ogrodzie choćby trzy egzemplarze. Można pokusić się o uprawę z nasion- duża frajda dla dzieci, bo czas oczekiwania na wschody jest niedługi, rośliny szybko rosną, a kolor ich liści przyprawia o cieknącą ślinkę! Istnieje jednak kilka trudności, z którymi trzeba będzie się zmierzyć nim roślina trafi na docelową grządkę. Oto przepis na rabarbar z nasion:
1. wiosną należy wysiać kilka-kilkanaście nasion, ponieważ nie wszystkie siewki wykazują cechy rośliny matki i nadają się do dalszej uprawy
2. młoda roślina powinna pierwszą zimę spędzić nie w gruncie, lecz w chłodnym pomieszczeniu (ok. 7-12 stopni, podlewanie skąpe, raz w tygodniu). Liście jesienią zamrą, usuwamy je i nie martwimy się. Wiosną pojawi się czerwony punkt, znak, żeby zwiększyć częstotliwość podlewania i szykować docelową grządkę.
3. po ustąpieniu mrozów, wybieramy najlepsze okazy i przeflancowujemy je do gruntu. Myślę, że piękne liście udadzą się nawet w sporym pojemniku na balkonie, pod warunkiem, że w miarę wzrostu rośliny pamiętać będziemy o dostarczaniu substancji odżywczych oraz o podlewaniu, oczywiście, ponieważ wszystkie rośliny doniczkowe są bardziej narażone na przesuszenie bryły korzeniowej niż ich rabatowe koleżanki.

Dwuletnia siewka w towarzystwie mieczyków (i drobnych chwastów:), w przyszłym sezonie zakróluje niepodzielnie na rabacie.


Tarta z rabarbarem i płatkami owsianymi
Proponuję ciasto na piknik lub wakacyjne przyjęcie dla dzieci. Smakuje latem i zakłada nieodzowne towarzystwo lodów śmietankowych :) W sam raz, by wypiekać razem z dziećmi i dla dzieci, bo nie zawiera w składzie jaj (żadnych szans na przyczajoną pałeczkę salmonelli) oraz proszku do pieczenia. Poza tym, nikt tak nie poukłada kruszonki na owocach, jak rączki małych pomocników. Dodatkowa zaleta: łatwość wykonania i bardzo krótka lista składników.

Czas wykonania: 15 min.+1 godzina pieczenie
Składniki na 6-8 porcji:
Ciasto:
2 dl mąki pszennej
2 dl płatków owsianych 
2 szczypty soli w płatkach (zwykła też się sprawdzi)
175 g masła prosto z lodówki
2 dl cukru
Nadzienie:
400 g rabarbaru
1 jabłko (średniej wielkości)
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
opcjonalnie miód, melasa lub cukier do smaku, by nadzienie było mniej kwaskowe
(2 dl=200 ml, czyli niepełna szklanka)

Przygotowanie:
1.zmieszać mąkę, płatki, cukier, sól i masło, wyrobić kruszonkę
2. pokroić drobno rabarbar, obrać i pokroić w kostkę jabłko, zmieszać z mąką i cukrem
3. połowę ciasta wyłożyć na dno blachy wyłożonej papierem do pieczenia (średnica 26 cm), wyłożyć nadzienie, przykryć pozostałą kruszonką
4. piec w dolnej części piekarnika w 175 stopniach przez około godzinę, aż góra ciasta zacznie nabierać złotego koloru.

Smacznego!


Szwedzki krem z rabarbaru

ok.700 g rabarbaru  (pokrojonego w kawałki ok. 2cm długości)
400 ml wody
pół szklanki cukru
2,5 łyżki mąki ziemniaczanej

Zagotować wodę z cukrem, wrzucić rabarbar, ugotować do miękkości, na koniec dodać mąkę ziemniaczaną rozmieszaną w odrobinie zimnej wody. Zagotować i voila- jak w Bullerbyn! Szwedzi posypują przestudzony krem cukrem lub polewają melasą i podają z mlekiem.

O czym rozmawiać z dziećmi przy okazji pracy z rabarbarem?

1. Co to wegetacja (okres wzrostu i rozwoju roślin), wskazać na zamieranie liści bylin wieloletnich jesienią, wskazać na spichrzowe właściwości korzenia.
2. Budowa liścia (brzeg liścia, nerw główny, nerwy poboczne, ogonek liścia, który w wypadku rabarbaru nazywamy błędnie łodygą).
3. Sezonowość warzyw i owoców oraz ich wartości odżywcze. Ważne, dla zdrowia, nie tylko dla smaku!















wtorek, 10 marca 2015

Ogrodnictwo dla dzieci- pyszna zabawa


Wiosna! Czas dobry na wszystko, w szczególności zaś na rozpoczęcie prac ogrodniczych, zarówno na grządkach, jak i na parapetach. Znalazłam świetny artykuł z pomysłami na ogród dla najmłodszych, w którym proste rady jak:
-zrobić warzywnik wigwam, w którym można się bawić, zrywając jednocześnie warzywa lub owoce z pnączy, porastających konstrukcję
- stworzyć kryjówkę ze słoneczników lub kukurydzy
- wyhodować własne rozsady
- zrobić głowę z zielonymi włosami
- pomysłowo posiać rzeżuchę
- planować ogród dla dzieci
- wybrać rośliny i dlaczego takie
Cały artykuł znajduje się tu: ogrodowisko.pl Zamierzam dać się zainspirować w tym sezonie!
Na parapecie dziecięcego okna też można uprawiać warzywnik, albo nawet sad, na dodatek egzotyczny. Miasto dzieciom pokazuje, jak posadzić pestkę awokado (więcej ogrodniczych konkretów tu: poradnikogrodniczy.pl)
Zdjęcie pochodzi ze strony miastodzieciom.com


Ważne, by dzieci mogły obserwować proces kiełkowania, więc może uprawa w słoiku? Niestety, awokado w doniczce raczej wyda owoców, potrzebne byłyby warunki uprawowe zbliżone do tych panujących w palmiarni. Ale! zabawa z kiełkującą pestką i tak jest przednia!

źródło:zszywka.pl

Wdzięcznym zielem do uprawy przez najmłodszych jest szczypior z cebuli. Dzieci wprost zachwyca fakt, że cebula, zwyczajowo w piórach na pomidorze, ma jeszcze inne, pożyteczne funkcje:) Oto, jak te funkcje zielenią się na naszym kuchennym stole, (a potem na kanapce i w jajecznicy):

Podsumowując, kilka zasad ogrodnictwa dla dzieci, którego podstawą i warunkiem  koniecznym jest dobra zabawa:
- pozwól dzieciom planować ich ogród, przeglądać katalogi nasienne, wybierać uprawy (odpowiednio sprawami kierując, ale tak, by niczego nie narzucać)
- dzieci uwielbiają mieć własne narzędzia ogrodowe!
- lepiej wybierać do uprawy warzywa niż kwiaty, więcej zabawy dla najmłodszych z późniejszą konsumpcją własnej grządki
- jeśli nie ma dostępu do grządek, niech grządką stanie się parapet, wszystko by wykorzystać potencjał edukacyjny, jaki ma w sobie uprawa roślin  na jedzenie
- warto wybierać rośliny, których wegetacja jest dość szybka (by nie wystawiać cierpliwości małych na próbę): rzodkiew, fasola, sałata, fasolka szparagowa, no i oczywiście rzeżucha i szczypiorek! Na ziemniaki, groszek zielony, słonecznik, dynię ogórki i pomidory trzeba nieco dłużej poczekać. Warto!
- można zaproponować dziecku ogródek tematyczny, np. zioła do pizzy, albo zestaw potrzebny do ulubionej sałatki, ciekawe inspiracje nasienne tu: www.slowlifepolska.pl
- a może zachować nieco ze zbiorów dla zimowych głodomorów i poczęstować wygłodniałe ptaki nasionami słonecznika z własnych grządek? Podwójnie świetna zabawa :)

I jeszcze inspiracje fotograficzne z pintrest'u:











sobota, 13 grudnia 2014

Bożonarodzeniowy wieniec na drzwi DIY


Do Bożego Narodzenia pozostało wystarczająco dużo czasu, by zacząć myśleć o przyozdobieniu domu. Późniejszy natłok okołoświątecznych przygotowań może niekorzystnie wpłynąć na kreatywność domowników:) Oto kilka pomysłów na wieniec Bożonarodzeniowy (niekoniecznie na drzwi).
1. Potrzebna wstążka bawełniana, najlepiej trzy kolory oraz druciana obręcz:

źródło:Zszywka.pl

2. Gałązki, białą farba w sprayu, małe bombki, klej na ciepło, tektura oraz cienki drut (florystyczny) i kawałek ozdobnego sznurka:

Dokładne wskazówki wykonania wieńca krok po kroku znajdują się tu: Cztery kąty

3. A teraz kilka inspiracji, bez szczegółowych instrukcji. Generalne zasady są następujące:
a) spleć szkielet w kształcie koła (może być z gałązek brzozy, żarnowca itd. lub z drutu). Mocowania wykonać najlepiej za pomocą drucika (ja korzystałam ze sznurka konopnego).
b) koło szkieletu pokrywamy tym, co mamy: gałązkami, sianem (jak ja w tym roku), szyszkami, suszonymi ziołami i kwiatami, owocami, papierowymi ozdobami, bombkami i czym tylko jeszcze chcecie. Grunt, by skutecznie ukryć drucik czy sznur mocujący.

Nasze tegoroczne wieńce wyglądają tak:




A poniższe pochodzą ze szwedzkiego magazynu Sköna Hem:









Tak naprawdę najpiękniejszy wieniec, to ten zrobiony własnoręcznie. Warto wybrać się na spacer po ozdoby prosto od Matki Natury. Życzę dużo dobrej zabawy!



niedziela, 12 października 2014

Kasztany, kasztany!


Kasztany już zebrane? A kolorowe liście? Jeśli jeszcze nie, ruszajcie na długie jesienne spacery, to najlepszy antydepresant o tej porze roku! Poniżej znajdziecie pomysły na to, jak się bawić darami Pani Jesieni:
Kasztany i spółka, czyli zabawy z dzieckiem
Prace plastyczne z kasztanów i żołędzi-5 super pomysłów

A może nieco większy projekt? Na Boże Narodzenie jak znalazł:)












czwartek, 4 września 2014

Kto to? OtoKoto!

Gorąco polecam OtoKoto.pl Spójrzcie, na tego uśmiechniętego kota poniżej... Oto koto, jak nic!Właśnie ich odkryłam i nie mogę przestać buszować po zasobach, a dokładniej mówiąc po podstronie "Oto zabawy". 

Po jej otwarciu, zobaczycie całe mnóstwo opcji zabawowych: kolorowanki i zabawy twórcze, akademia otokoto,  gry i zabawy językowe, gotowanie z dziećmi, zabawy przyrodnicze, matematyka z dziećmi, eksperymenty z dziećmi i zabawy ruchowe (bardzo ważne, uważam!). Strona bardzo przejrzysta i pełna świeżych pomysłów. Niestety, dostęp do części z płatny (abonament miesięczny 34,40 zł). Mimo to sporo materiałów do pobrania za darmo. Piękne zdjęcia, cała gama inspiracji, jak czerpać tematy do nauki z codzienności, np: pada deszcze, idziemy bawić się błotem! oprócz zabawnego reportażu z przebiegu zabawy, opatrzonego fotografiami, dowiedzieć się można, ile walorów poznawczych niesie z sobą kontakt z kałużą :) Zerknijcie sami: http://zabawy.otokoto.pl/zabawy-w-blocie/







Wszystkie zdjęcia pochodzą, oczywiście, ze strony Otokoto.pl. Opatrzone są błyskotliwymi komentarzami, a co najważniejsze, rzeczową informacją, jakie zalety edukacyjne posiadana opisywana zabawa. W tym wypadku nieocenione walory sensoryczne. Warto wykorzystać naturalną skłonność malucha do brudzenia ubrań, by przy okazji wskazać na wszystkie okoliczności towarzyszące: Jakie jest błoto w dotyku? Jaki ma kolor?  Czy łatwiej spacerować po chodniku czy po błocie? Z czego robi się błoto? Jaką mamy porę roku? A potem, w zaciszu domowej pralni, możemy pokazać dziecku, dlaczego mamusie i tatusiowie woleliby, by dzieci nie zbliżały się do kałuż- wspólne pranie ręczne! (i znów trzeba będzie je przebrać...) Swoją drogą, dobrze poczekać, aż błoto zaschnie (to również może być element lekcji o błocie), następnie zeskrobać szczoteczką ( na delikatnych tkaninach- białym chlebem) i uprać! Uporczywe plamy z błota dają się usunąć wódką lub spirytusem...